Anthony Hopkins – nie żyje?

Anthony Hopkins to kolejny aktor, którego media przedwcześnie uśmierciły. Informacje o tym, że nie żyje pojawiły się jakiś czas temu, ale dość szybko udało się je sprostować. Hopkins to jeden z najwybitniejszych aktorów obecnych czasów. Jest także malarzem i kompozytorem. Ma obywatelstwo brytyjskie oraz amerykańskie. 31 grudnia 1992 roku królowa Elżbieta II nadała mu tytuł szlachecki. Jest laureatem wielu filmowych nagród, w tym dwóch Oskarów, Nagród BAFTA i Złotego Globa. 

Mimo tego, że zarówno krytycy, jak i wielbiciele kina, są zachwyceni jego warsztatem, nie spoczywa na laurach, ani nie uważa się za kogoś ponadprzeciętnego. Ma świadomość tego, że na każdą produkcję filmową, w której gra składa się nie tylko jego aktorstwo, ale także praca wielu ludzi, których nie widać na ekranie – począwszy od kierowców, którzy przywożą scenografię, a skończywszy na reżyserze, którego wizję realizują aktorzy. Oni również są bohaterami filmu, choć rzadko się o nich mówi i rzadko docenia to, jak ciężko pracują na sukces każdej produkcji. Hopkins ze swoistym dystansem starszego pana wie, że każdy, kto uczciwie wykonuje swoją pracę jest godny podziwu nie mniej niż aktor, który pięknie wciela się w swoją postać. Kiedyś powiedział, że gniew wywołuje w nim to, że medale i nagrody otrzymuje aktor, a nie kelnera, która ciężko pracuje albo firma sprzątająca, która dba o czystość miasta. Z wielu wywiadów, których udzielił, bije niesamowita pokora wobec świata i szacunek wobec innych ludzi. 

Właśnie w maju tego roku pojawiły się spekulacje, że aktor nie żyje. Najprawdopodobniej miały swoje źródło w tym, że 22 maja 2022 roku zmarł inny amerykański aktor o tym samym nazwisku, Bo Hopkins. Był zdecydowanie mniej popularny niż Anthony, dlatego w mediach pojawiło się spore zamieszanie związane z tym, który Hopkins nie żyje. W niektórych serwisach, które zarabiają na clickbait’ach, temat żył naprawdę długo. 

Zobacz: Piotr Żyła nie żyje – czy to prawda?

Anthony Hopkins – czy żyje?

Anthony Hopkins żyje i ma się świetnie. Ciągle występuje, a to, że pojawia się w jakiejś produkcji niemalże od razu gwarantuje jej sukces. W czasach covid mocno interesował się rozwojem tej choroby na świecie. Z uwagi na swój wiek, ograniczył wtedy występy publicznie i zamknął się w swoim domu. Poświęcił się malowaniu i grze na fortepianie. Kiedy w ubiegły roku dostał po raz drugi Oscara, nie było go na gali. Spał, a o nagrodzie dowiedział się przez telefon od swojego agenta. Jednocześnie został najstarszym aktorem, któremu kiedykolwiek przyznano tę statuetkę. 

Anthony Hopkins – choroba, czy jest chory? 

Anthony Hopkins wyznał w 2017 roku, że zdiagnozowano u niego zespół Aspergera. Miał problemy z koncentracją, nawiązywaniem nowych znajomości, źle znosił też zmiany. Z drugiej strony potrafił powiedzieć z pamięci kilka stron scenariusza bez zająknięcia, co stanowi spore wyzwanie dla wielu wprawnych aktorów. 

Zobacz: Jerzy Urban – choroba, czy to prawda, że nie żyje?

Jak wyznał w jednym z wywiadów, choroba, którą mu przypisano, nic w nim nie zmieniła. Stwierdził, że to jedynie etykieta. Przyznaje przy tym, że być może jest ignorantem, ale widzi, że wszechwiedza, jaki ogarnia niektórych niczego nie zmieniła. Jak mówi, ludzie wiele wiedzą, a mimo tego postępują źle: niszczą planetę, wywołują wojny. Nie potrafią we właściwy sposób wykorzystać osiągnięć ludzkości. 

Choroba, którą jest zespół Aspergera dotyka wiele znanych osobistości. Zdaniem mediów zdiagnozowano ją m.in. u Elona Muska, Lionella Messiego, Daryl Hannah i Courtney Love. 

O ludziach, którzy cierpią na Aspergera często mówi się, że są wybitni w wąskiej dziedzinie wiedzy. Rzeczywiście dla tej choroby charakterystyczne jest to, że osoba z diagnozą obsesyjnie interesuje się czymś konkretnym.

Na dziś wiadomo, że wielu ludzi z zespołem Aspergera realizuje się zawodowo i odnosi ogromne sukcesy. Głębokie zainteresowanie konkretną dziedziną wiedzy sprawia, że stają się ekspertami w niej. To zaś oznacza, że mogą swoje doświadczenie zmonetyzować. Poza tym osoby z Aspergerem w wielu wypadkach prowadzą całkiem zwyczajne życie: zakładają rodziny, mają dzieci. Wiele jest też takich, którzy nie poznali jeszcze diagnozy. Hopkins o tym, że jego dotyczy ta choroba dowiedział się zaledwie kilka lat temu. 

Szymon Kędzierski
Szymon Kędzierski
Fan dobrego brzmienia. Zakochany w copywritingu, po godzinach strzelnica oraz sporty wodne.
Ostatnio dodane
Powiązane