Gagar z bipom – co to znaczy?

Jeśli zdarzyło ci się z nudów dotrzeć do końca internetu, być może trafiłeś na memy lub zdjęcia zatytułowane gagar z bipom. Najpewniej wrażliwość językowa kazała ci się skrzywić na widok błędu ortograficznego (-om zamiast -ą), ale to wcale nie sprawiło, że wiesz o co chodzi. Ja też nie będę się rozwodzić na temat ortografii i błędów, które powodowane są brzmieniem rzeczowników żeńskich w narzędniku. Przed spółgłoskami b, m, p samogłoskę ą wymawia się om. Niestety wielu ludzi w ten sam sposób zapisuje i popełnia błąd ortograficzny. I to wszystko na temat zapisu. Skupmy się na tym, po co tu jesteś. Przede wszystkim, jeśli szukasz informacji na temat gagar z bipom co to znaczy – dobrze trafiłeś. Dziś razem sprawdzimy, o co chodzi. Gagar z bipom co to znaczy i skąd się wzięło – zaraz wszystko będziesz wiedzieć. 

Gagar z bipom – znaczenie

Gdyby spytać miłośnika kolei: gagar z bipom co to znaczy, najpewniej byłby w stanie wyrecytować nieoficjalne nazwy wielu maszyn kolejowych. Pewnie potrafi wymienić je chronologicznie w kolejności, w jakiej zostały wyprodukowane. No cóż, kolejnictwo – hobby jak każde inne. 

W socjolekcie kolejowym gagar to skrót od Gagarin. Tak określana jest (a może raczej była) lokomotywa spalinowa ST44. Inaczej mówiło się o niej Iwan albo Rusek. Nieoficjalna nazwa maszyny związana była z miejscem, w którym ją wytwarzano. Od 1965 roku produkowana była przez Ługanskij Tiepłowozostroitielnyj Zawod. 

Nie miała ogrzewania, ale w sezonie letnim podłączano do niej składy pasażerskie. Czasem były to piętrowe wagony kolejowe nazywane w żargonie przez kolejarzy i miłośników kolei bipami albo bhp. Produkowano je w zakładach VEB Waggonbau Görlitz w latach 1959–1977. 

Podsumowując: gagar z bipom co to znaczy? Lokomotywa z piętrowymi wagonami pasażerskimi. 

Pojęcie to często używane jest przez wrogów szynobusów, które są maksymalnie praktyczne, ciche i tanie. To różni je od klimatycznego (zdaniem miłośnika kolei) pociągu. Fan pociągów i koeli pytany o szynobusy, odpowiada: tylko gagar z bipom. Ile w tym prawdy, nie wiadomo, ale sformułowanie obrosło legendą w internecie i stało się sloganem. 

Miłośnicy kolei to, jak się okazuje, to szerokie grono osób. Mają swoje stowarzyszenie, które dba o kolejowe eksponaty muzealne i opisuje historię PKP. Wielu fanów pociągów zajmuje się trainspottingiem. Całość polega na tym, by zapisywać numery lokomotyw, które zjawiają się o określonych godzinach na stacji. Jakiś czas temu było to bardzo popularne w Wielkiej Brytanii. Dziś przybiera formę fotoblogów. Miłośnicy kolei fotografują pociągi i zdjęcia na bieżąco umieszczają w internecie. 

U niektórych miłość do pociągów objawia się przez modelarstwo. To może być wbrew pozorom dość wciągające (i wcale nie tanie) hobby. Zestawy maszyn można rozbudowywać i tworzyć z nich całe kolejowe miasteczka. Polski Związek Modelarzy Kolejowych organizuje nawet wystawy dla hobbystów. Nie brakuje na nich ani odwiedzających, ani wystawców. 

W Polsce mamy też wielu miłośników turystyki kolejowej. Wielu z nich spędza swój wolny czas na jeżdżeniu pociągami. Studiują rozkład jazdy i układają wielogodzinny plan podróży pociągiem. Potrafią przesiedzieć w różnych pociągach kilkanaście godzin. Wychodzą z nich tylko po to, by przesiąść się do innego składu. Szaleństwo? Być może. 

Stukot maszyny może działać uspokajająco. Znam rodziców, którzy przez pierwsze pół roku życia włączali swojemu noworodkowi filmy z jeżdżącymi pociągami. Tylko to go usypiało. Niestety, nie udał mi się dowiedzieć, czy był gagar z bipom

Nie wiem, czy kiedykolwiek będziesz mieć okazję użyć tej nazwy albo, czy ją usłyszysz od kogoś. Na pewno jednak po lekturze tego tekstu nabierzesz świadomości, że w historii PKP jest coś niezwykłego i może warto przejrzeć strony albo blogi hobbystów, by dowiedzieć się czegoś więcej. 

Szymon Kędzierski
Szymon Kędzierski
Fan dobrego brzmienia. Zakochany w copywritingu, po godzinach strzelnica oraz sporty wodne.
Ostatnio dodane
Powiązane